czwartek, sierpnia 31, 2006


wczoraj były nalesniki u Eli, pyszne z serem, rodzynkami, polane smietanką i czekoladką

Na zdjęciu jeszcze bez smietanki i czekolady

sobota, sierpnia 26, 2006


Sobota pracująca. Jak każda. W nagrode poszła ja z Kropką odwiedzić Boba Gąbke Kwadratowe Gacie (SpongeBob SquarePants- patrz obrazek) w symulatorze w Science Museum.

piątek, sierpnia 25, 2006


Słońce wróciło. Pięknie dziś było. Na przerwie w pracy kawe w pobliskim Hyde Park sie piło. Marble Arch pięknie w słoncu się świeciło. Po pół godzinie wszystko się skończyło.




Zapytałam dziś Adama jakie są wtyczki w Irlandii, a on mi na to, że duże plaskie i brzydkie ;)

czwartek, sierpnia 24, 2006


Londyn. Deszcz, deszcz, deszcz. Praca. Nuda. Lunch. Nuda. Z tej nudy nawet moja kanapka nie została zjedzona. Została oddana w dobre usta ;)Ja tymczasem posiliłam sie sałatką. Z KFC :( dobra była. Tak z nudów chyba.
A po pracy też z nudów film obejrzalam. The Lake House. W trakcie seansu Kropka do mnie zadzwoniła. Chyba nudziła sie troszeczke wracając do domu autobusem.
ML dzięki za wytłumaczenie zawiłosci filmowych.

Życie jest jak krawędź drapacza chmur. Albo podchodzisz zbyt blisko i spadasz. Albo pozostajesz tak daleko, że możesz się tylko nudzić. Prawda?

wtorek, sierpnia 22, 2006


Przestrzeń została zapełniona. Nie moja. :(

Kochać to jedyna rzecz, mogąca zapełnić wieczność. . . Nieskończoność potrzebuje bezkresów. Victor Marie Hugo (1802-1885)

sobota, sierpnia 19, 2006

Miałam sen, ten sen nie przeraża mnie.... jedynie powraca gdy chce. To dom mój, mój choć ni w ząb ni dwa zęby nie podobny do tego do którego powracam na kilka dni w roku. Są tam schody prowadzące na dół. Każdy wie o ich istnieniu, lecz nikt nie korzysta z pomieszczeń tam się znajdujących. Nawet ja. Dziele pokój z siostrą, a tam na dole jest tyle miejsca. Tyle miejsca, aczkolwiek pełno tam meblii, najróżniejszych. Obiecuje sobie, że to bedzie moja przestrzeń, lecz w nastepnym już znowu nie jest.Teraz tez szukam przestrzenii*. Ale takiej na stałe.
O prosze nie jestem sama, inni też mieli podobne poglądy. Oto te, które najbardziej mi sie podobają i tłumaczą moją przestrzeń:

(. . . )Kiedy zważam krótkość mego życia, wchłoniętego w wieczność będącą przed nim i po nim, kiedy zważam małą przestrzeń, którą zajmuję, a nawet którą widzę, utopioną w nieskończonym ogromie przestrzeni, których nie znam i które mnie nie znają, przerażam się i dziwię, iż znajduję się raczej tu niż tam, nie ma bowiem racji, czemu raczej tu niż gdzie indziej, czemu raczej teraz niż wtedy. . . Kto mnie tu postawił? Na czyj rozkaz i z czyjej woli przeznaczono mi to miejsce i ten czas? Czemu moja wiedza jest ograniczona? Mój wzrost? Moje trwanie raczej do stu lat niż do tysiąca? Jaką rację miała natura, aby mi dać to właśnie, aby wybrać raczej tę liczbę niż inną? Toć w nieskończoności liczb nie ma racji wybrać raczej tę niż inną, nic nie przemawia za tą lub ową!
Blaise Pascal

*Miłość to przestrzeń i czas udostępnione dla serca.
Dionisios Salomos

Lubię tego Pascla!

piątek, sierpnia 18, 2006

  Posted by Picasa
Zbyt wiele zla na tym swiecie, nieszczesc, ktore dotykaja ludzi, gdy ci wcale sie ich nie spodziewaja. Smutno nam sie czasem robi przez chwile, myslimy sobie, ze nam tez jest ciezko, bo to, bo tamto, bo...
Pesymistyczne spojrzenie na swiat? Moze i tak, moze czasami ale i tak staram sie mimo wszystko aby optymizm byl gora. Realistyczny optymizm. Nie bede tu smucic, bo po coz wam obce smutki, skoro macie tyle swoich. Bede gadac glupty. Moze raczej pisac. Uzbrojcie sie w cierpliwosc...
Bedzie ciezko, bo lubie dygresje.
Lubie tez cisze. W poszukiwaniu tej ciszy lubie zalozyc sluchawki na uszy i wsrod tej ciszy slyszec jedynie te dzwieki muzyki, ktorych akurat potrzebuje. Nie lubie jednak momentu kiedy siada mi bateria, znow wtedy powracam do codziennosci, do na pamiec znanych odglosow, halasow, glosow. Swojego glosu nie lubie- jak kazdy pewnie. Dobrze, ze uzywam go jak i kiedy chce.
Wiem, pisze jakies pierdoly zamiast jakis konkretow, ale to moj blog i ja tu stukam w klawiature... c.d.n :)

czwartek, sierpnia 17, 2006

Witam!


Same blogi fotologi ostatnio otaczaja mnie!
Czego tam ludzie nie wypisuja?! Tez chce swoj! I mam. Pewnie! Tylko co ja bede Wam tu opowiadac???
Paii juz cos wymysli. :)